Moje Anioły –
ciche światełka na mojej drodze,
które trzymają mnie za ramię
Słuchając podcastów Akademii Jogi Kundalini z Agą Berą natknęłam się na temat „Jak usłyszeć swoje Anioły”. Od razu przykuł on moją uwagę, poczułam z nim silny związek emocjonalno – duchowy. I wtedy zaczęły się dziać cuda. Wchodząc w proces przemiany i codziennie medytując, na samym początku spisywałam swoje intencje. Każdego dnia podczas praktyki puszczałam w przestrzeń wszechświata jedną z nich. Była wśród nich również taka, iż chciałbym zobaczyć swojego Anioła. Minęło wiele dni od momentu kiedy ją wypowiedziałam, właściwie zapomniałam o niej. I któregoś wieczoru podczas śpiewania mantry, zobaczyłam GO ... w złotej poświacie, z długimi falowanymi włosami, siedział za kotarą, tak że nie widziałam jego twarzy. Obraz ten wywołał lawinę łez wzruszenia i nie zapomnę go chyba nigdy, wciąż jak żywy tkwi w mojej pamięci. Po wysłuchaniu podcastu zaczęłam świadomie rozmawiać z moim Aniołem Stróżem. Kilka dni później zobaczyłam go w chmurach podczas treningu. Spoglądał na mnie w dół, a kiedy przeszłam, rozmył się na niebie. Potem widziałam go jeszcze raz siedzącego na chmurze i grającego na flecie. Mój Anioł daje mi znaki zazwyczaj właśnie podczas treningów. Wtedy tworzy mi na niebie niesamowite widoki, od których nie mogę oderwać oczu. Są to kształty zwierząt, głownie piesków, serca, tęcza która znikąd nagle się pojawiła. Jest to motyl, który usiadł na kwiatku obok abym mogła go podziwiać, bo mój Anioł wie że kocham motyle, czy ptaszek, który przyleciał aby mi się przyjrzeć. Czuję obecność mojego Anioła za moim prawym ramieniem. Codziennie się do niego modlę i codziennie z nim rozmawiam.
Oprócz modlitw do Anioła Stróża wysyłam również codzienne prośby do Archanioła Michała z intencją o ochronę moich najbliższych oraz do Archanioła Rafała z intencją o zdrowie.
Anioły przychodzą bez słów, niosą spokój i światło. Choć są ledwo dostrzegalne cały czas czuję ich czułą obecność.
Z radością w sercu ♥
M.